Dla klas VIII A I VIII C ostatni tydzień był szalonym czasem spędzonym na zabawie, poznawaniu Polski i uświadamianiu sobie jak to dobrze, że znów jesteśmy wszyscy razem. Wycieczka do miejscowości Murzasichle rozpoczęła się już w poniedziałek rano. Chwilę po rozpoczęciu podróży, już wszyscy wiedzieli, że będzie to wspaniały czas.
Dzień pierwszy nazwaliśmy dniem podróży. Głównie upłynął pod kątem podróży i zwiedzania Kopalni Soli w Wieliczce. Po zejściu 137 metrów pod ziemię, mogliśmy uświadomić sobie jak ciężką pracą było wydobywanie soli, oraz jak cudne dzieła może stworzyć ludzka dłoń.
Dzień drugi to dzień treningu. Był to wstęp do chodzenia po górach. Pod czujnym okiem przewodnika i nauczycieli, zdobyliśmy wąwóz Homole a potem skierowaliśmy się na zaporę w Niedzicy, gdzie mogliśmy podziwiać cudowną panoramę Podhala i Jezioro Czorsztyńskie.
Dzień trzeci, nazwaliśmy ekstremalnym. Własnymi siłami, bez niczyjej pomocy, zdobyliśmy Morskie Oko. Droga była długa i męcząca ale ustalmy jedno... warto było.
Dzień czwarty to jednocześnie dzień deszczowy. Jedyny dzień podczas którego padało. Ale nam deszcz nie straszny, stąd wybraliśmy się na zwiedzanie Zakopanego. Ale zabawa zacząć się miała dopiero wieczorem. Wieczorem bowiem uświetniliśmy tańcami i cudowną dyskoteką.
Dzień piąty to dzień emocji. Bo jak tu zachować spokój kiedy wycieczkę kończysz wejściem do Parku Rozrywki EnergyLandia, gdzie skorzystaliśmy z wielu atrakcji w tym największej w Polsce (87 metrów) kolejki Hyperion. Emocji było co nie miara. Ale cóż. Wszystko co dobre, kiedyś się kończy.